piątek, 25 kwietnia 2014

A freak of nature. Stuck in reality. I don't fit the picture. I'm not what you want me to be. Sorry.



No nic. Po ostatniej notce zdążyłam być w teatrze na  jazzie i dziś byłam również na koncercie Lao Che w Zabrzańskim Centrum Kultury "Wiatrak". Oczywiście było świetnie. Parę dni temu spała u mnie Wiktoria, a we wtorek kuzyni wyjechali, no i wreszcie nastał spokój. Zauważyłam u siebie kolejną wadę, nad którą muszę popracować, a mianowicie zaczynam bardzo dużo rzeczy, i w końcu ich nie kończę. Zaczynam czytać książki, oglądać seriale, pisać piosenki o których po jakimś czasie ZAPOMINAM, a potem takie puf! I nagle przypominam sobie o wszystkich tych rzeczach, które muszę skończyć, albo zacząć czytać/oglądać od początku bo za Chiny nie wiem o czym to jest. ;_; Za 22 dni jadę na komunię kuzynki, a jeszcze nie kupiłam sukienki ;_; Do tego trzeba będzie się teraz troszkę sprężyć z nauką xd Byłam wczoraj na zakupach i oczywiście miałam sobie znaleźć sukienkę a kupiłam bluzki i leginsy eh... To moje zorganizowanie. Trzeba jutro wstać o 9 i lecieć na Rojce, więc lecę już spać zostawiając tu pewien utwór oraz zdjęcia biletów, Lao Che i supportu (nie zapamiętałam nazwy zespołu cholera!) Dobranoc :*






"Rzuciłem palenie i kościół też.
Do jednego czasem wracam do drugiego - nie"



sobota, 19 kwietnia 2014

Born to be wild


Jejku xd Trochę długo mnie tu nie było ;p A więc tak.. Przyjechałam z gór, dumna z wujka że nie umarł xd i oczywiście z taty, który się nawet nie zmęczył hahah :D Kto mi wytłumaczy jak to jest możliwe? xd
Pochodziłam trochę do szkoły, załapałam parę ocen, a jakiś tydzień temu przyjechali kuzyni.. ;_; małe beboki, które nie dają mi żyć :D Po górach spotkałam się z moim kochanym Wiktorem, który narysował dla mnie superpiękny portret xd Podobno mój :D Zatem patrzcie i podziwiajcie <3 :') 


O taka ja piękna <3
No i ogólnie.. Jestem szczęśliwa. :)  Chociaż te małe krasnale mnie wykańczają! haha <3
Próbuję namówić tatę (DALEJ) na zakup kota, no ale cóż... Nie wszystko musi się udać od razu :D

Dobra, lecę oglądać kolejne odcinki ,,Skins" [moje nowe uzależnienie (jedno z wielu)] pewnie z 500 razy będę sobie obiecywać 'to już ostatni' xd a potem, gdy w końcu zmuszę się do wyłączenia mojego grata, tak gdzieś koło 2:00, zaszyję się pod kołderką czytając uzależnienie nr 743 pt. 
,,Delirium". Branoc wszystkim i Wesołych Świąt ;*

ok. kocham to ♥