sobota, 19 kwietnia 2014

Born to be wild


Jejku xd Trochę długo mnie tu nie było ;p A więc tak.. Przyjechałam z gór, dumna z wujka że nie umarł xd i oczywiście z taty, który się nawet nie zmęczył hahah :D Kto mi wytłumaczy jak to jest możliwe? xd
Pochodziłam trochę do szkoły, załapałam parę ocen, a jakiś tydzień temu przyjechali kuzyni.. ;_; małe beboki, które nie dają mi żyć :D Po górach spotkałam się z moim kochanym Wiktorem, który narysował dla mnie superpiękny portret xd Podobno mój :D Zatem patrzcie i podziwiajcie <3 :') 


O taka ja piękna <3
No i ogólnie.. Jestem szczęśliwa. :)  Chociaż te małe krasnale mnie wykańczają! haha <3
Próbuję namówić tatę (DALEJ) na zakup kota, no ale cóż... Nie wszystko musi się udać od razu :D

Dobra, lecę oglądać kolejne odcinki ,,Skins" [moje nowe uzależnienie (jedno z wielu)] pewnie z 500 razy będę sobie obiecywać 'to już ostatni' xd a potem, gdy w końcu zmuszę się do wyłączenia mojego grata, tak gdzieś koło 2:00, zaszyję się pod kołderką czytając uzależnienie nr 743 pt. 
,,Delirium". Branoc wszystkim i Wesołych Świąt ;*

ok. kocham to ♥


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz