No i znowu jestem chora ;_; Masakra, ta pogoda mnie dobija ;_; Do tego całą noc śniły mi się jakieś chore koszmary. Od rana robię łapacze snów.. Już 3 dzień mamy rekolekcje, a jutro wycieczka, na którą oczywiście cholera nie pojadę! W ostatni weekend spotkałam się w końcu z Wiktorkiem <3 Siedziałyśmy w "Celonie" około 3 godzin. Było bosko ^^ Wczoraj byłam u Anetki, bo miała urodziny, też było słodko <3 Chcę być zdrowa! Chcę wakacje! Muzyki! Ogniska! Wyjazdu z kuzynką! Chłopaków! Słodyczy! Morza! Kota! Nie tęsknić! Nie myśleć! Pływać! Opalić się! Braku problemów! Snu! Dobrych ocen! Weny! Chcę zbyt wielu rzeczy xd Także dzisiejszy wieczór zapowiada się na taki jak wczorajszy. ;> Leżymy w łóżeczku kichając i zużywając fabryczne ilości chusteczek, pijemy herbatkę i czytamy "Dziennik Bridget Jones" do późna.
"You'll take me home tonight"
Dlaczego zawsze ktoś musi mnie wyprowadzić z równowagi? ;)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz